|
|
 | |
całkowity czas przygotowania: 120 minut liczba porcji: 4-8
koszt: trochę kosztuje
składniki:
4 żółtka 4 czubate łyżki cukru 30 dag serka mascarpone lub zwykłego serka tłustego a mało kwaśnego, o bardzo jedwabistej fakturze 20 podłużnych, kruchych biszkoptów 2 szklanki okropnie mocnej, gorzkiej kawy 2 łyżki prawdziwego kakao [można zastąpić czekoladą w proszku] 2 łyżki likieru amaretto lub jakiegoś innego o mocnym aromacie - doskonałe efekty daje... malibu
|
sposób przygotowania: Zobacz ten przepis na MniamMniam.pl
Osoby, które zainteresował ten przepis oglądały również: Kuleczki dwubarwne z mozzarelli i pomidorków koktajlowych owinięte listkami rukoli
Bardzo szybkie, proste i jeszcze bardziej przepyszne curry kokosowe z kurczakiem
Gyros z piersi kurczaka z suszonymi pomidorami
Camembert z pieca, z rukolą i sosem malinowym
Parówki o smaku tak nieparówkowym, że szalenie przepyszne!
Ziemniaki zapiekane o smaku maślanym
Parówki o smaku tak nieparówkowym, że szalenie przepyszne!
Smażona wieprzowina na ostro
Sos vinaigrette musztardowo-miodowy
Opinie do tego przepisu:
uwielbiam Tiramisu:)
łatwo i szybko można wykonać deser który zachwyci każdego alimak3 [17.05.2010 08:25]
Nigdy bym nie pomyślała,że ten deser może być taki łatwy a tu proszę, wyszedł super.
Mnie się zdaje że używając innego serka niż mascarpone ginie ten unikatowy smak tiramisu, ja dla modyfikacji dodałam zamiast typowych podłużnych małe okrągłę boszkopty amareto z LIDLa, a zamiast kakao starłam na tarce gorzką czekoladę te z 70% zawartościa kakao. Efekt rewelacyjny. starka_1 [27.02.2010 09:42]
Deser jest doskonały w smaku jeżeli wszystkie składniki się połączą. Proponuje kosztować sie tą niebiańską pysznością dopiero po 24 godzinach. Co do biszkoptów natomiast to dobrze je namoczyłam w likierze malibu. Deser miał delikatną i zwartą konsystencje. Pyszny. magdaO [16.02.2010 11:21]
Ja zamiast jajek dałam likier jajeczny (adwocat). Tylko wtedy to juz deser nie dla dzieci. Wyszło pyyyyszne, słodziudkie. kasiadurak [22.11.2009 10:21]
A czy można zastąpić czymś jajka w tym przepisie? Pewnie efekt nie będzie taki sam, ale nie jem surowych jajek. Z tego powodu rezynuję z wielu przepisow na desery, kremy, lody. A szkoda... [Grzegorz: jajka można ubić na parze w kąpieli wodnej i dopiero w takiej formie dodać do deseru, niestety nie ma dobrego zamiennika świeżych jajek] viola515 [6.07.2009 22:32]
Smaczny deser, ale .... mam niedosyt korsim [19.03.2009 00:31]
Czy serek taki czy inny jest to wyśmienity deser.Czasami coś modnego jest także bardzo dobre.
Dziękuję i pozdrawiam bASIA BAKTERIA1410 8.11.2008R. 1410bakteria [9.11.2008 11:08]
Należy bardzo szybko zanurzać biszkopty w kawie,najlepiej do połowy,w przeciwnym razie wyjdzie papka/tak jak mi/Przepis na krem z Mascarpone wykorzystam napewno do innych ciast z dodatkiem kakao:) stasia55_1955 [3.06.2008 12:21]
Bardzo pyszny deser. Niebo w gębie. kruszyna127 [15.10.2007 14:58]
ja dodaje zamiast amaretto malibu, ale generalnie nie ma to znaczenia - deser jest REWELACYJNY, absolutny hit imprezowy, a do tego b. prosty w wykonaniu. I jednak mysle, ze marscapone jest nie do zastapienia...Trzeba tylko uwazac, zeby nie za bardzo namoczyc biszkopty, bo deser moze poplynac... justa333 [10.08.2007 14:30]
ja tez uwazam, ze jezeli tiramisu to tylko z serka mascarpone ale mnie nie odpowiada mocny zapach likieru amaretto i do kawy w ktorej maczam biszkopty dodaje wodke zubrowke. Jest pycha, radzę sprobowac, tym bardziej, że żubrówkę można wszedzie kupic a amaretto nie zawsze jest , POLECAM helula [20.03.2007 17:10]
deser owszem wygląda bardzo dobrze, ale dle mnie jest troche za gorzki. agulka [4.07.2006 11:35]
Deser ten przyrządzam już od jakiegoś czasu z orginalnego serka mascarpone, ale ostatnio kupiłam polski produkt firmy Piątnica. Jest tak samo dobry jak orginalny, a cena to niecałe 6zł za 250gram. Polecam!! Czuszka [2.07.2006 14:11]
Nie powaliło mnie na nogi. Szczerze mówiąc zmarnował się ten deser. Jak dla mnie szkoda pieniędzy na serek mascarpone i inne skladniki... madatka [28.04.2005 15:46]
Pychotka!!! Zrobiłam ściśle według przepisu,nie zapominając o serku mascarpone. Prawdę mówiąc, odkryłam go całkiem niedawno i jestem zchwycona jego subtelnym ,śmietankowym smakiem. Deserek chłodziłam 2 godzinki i miał taką konsystencję, że można było kroić nożem. Szkoda tylko, że jest tak kaloryczny... Ivonn [19.07.2004 08:33]
Rok temu już miałam wpisać tą opinię. Deser jest wyjątkowy, pyszny i taki jak jadłam wieki temu we włoskiej knajpce. Teraz robię go dla bliskich mi osób-które są zachwycone!!! Dziękuję za ten przepis!
Agnieszka Agnieszkasob [19.01.2004 11:59]
Robilam go dokladnie zgodnie z przepisem i wyszedl rewelacyjnie. A jeszcze lepszy byl po dwoch dniach spedzonych w lodowce. justa333 [31.10.2003 17:31]
REWELACJA!!!,
udawalo sie za kazdym razem. Wprowadzilam jednak drobne zmiany. Zamiast mascarpone -zwykly biały twarog tylko tlusty- 250 gr, juz pakowany, wymieszałam w mikserze na gladko z opakowaniem Bielucha naturalnego i z niewielka iloscia startej skorki cytrynowej. Na koniec do masy serowej dodałam jeszcze ubite białka. Mialam w domu wieksza ilosc rumu, wiec zamist likieru poszedl Rum. Wyszlo swietnie. Do jedzenia deser najlepszy jest rzeczywiscie dopiero na nastepny dzien.
A tak generalnie strone odkryłam niedawno. Jestem nia zachwycona. Dzieki niej, ja, kompletna noga kulinarna, która przypalala wode na herbate, zaczelam gotowac, piec i PODOBA mi sie to!!!. Gratuluje stronki Grzesiu.
pozdr.
kaskada [8.10.2003 14:10]
tiramisu wyszło mi pyszniutkie, tylko mam problem, dlaczego masa z pulchniutkiej na drugi dzień stała się niebezpiecznie cienka?
Marzena klekot_ [24.09.2003 20:27]
Tego, że deser jast wyśmienity wcale nie trzeba pisać-to oczywiste. Użyłam zwykłych okrągłych biszkoptów, układając je w rozetkę w osobnych salaterkach, do już "ukręconych" żółtek z cukrem dodałam dwie łyżku malibu , wymieszałam, dodałam serek mascarpone wymieszałam mikserem (na 1/5 obrotów). Do kawy również dodałam dwie łyżki malibu. Zrobiłam trzy piętra. Jedliśmy po 24 h -trochę się obawiałm o konsystencję -stąd te osobne salaterki-ale niepotrzebnie. Spokojnie mogłam pokroić tiramisu, było ładnie zwarte a jednocześnie pulchniutkie, leciutkie i tak mogłabym pisac o samych naj,naj... kajorek [22.07.2003 10:13]
Wspaniały deser dla rodzinki. Uważam że serek mascarpone jest przesadnie drogi, ja dodaje serek smietankowy o smaku waniliowym ( 60 dag.)( nie piszę jakiej firmy bo nie chce reklamować, ale kupuję w sklepie Biedronka) i kawę Amaretto + likier kawowy
Smakuje SUPER!!!!!!! arina [1.06.2003 14:20]
Tiramisu to zdecydowanie mój ulubiony deser. Wszystkim, którzy narzekają na jego zbyt płynną konsystencję radzę przygotwać go w pucharkach. Co do ceny serka mascarpone, to kiedy pierwszy raz wkładałam go do koszyka w markecie, mąż się krzywił, że drogi, ale kolejnym razem już nie mógł się doczekać pałaszowania tiramisu i cena serka przestała mu przeszkadzać. Kto jeszcze się opiera pokusie, powinien jej szybciutko ulec, bo warto;-))
Pozdrawiam
Rozalka Rozalka [28.04.2003 11:16]
Jestem wielbicielką tiramisu odkąd spróbowałam zrobionego przez bardzo włoską Włoszkę :) Od niej dowiedziałam się, że do nasączania owego najoryginalniejszego tiramisu używa się trunku o nazwie Marsala. Naczynie było kwadratową ceramiczną formą a ostatnia warstwa masy z mascarpone wyłożona na biszkopty za pomocą szprycy (nie jestem pewna czy to wlaściwa nazwa, ale chodzi o narzędzie do ozdabiania kremem tortów), mianowicie nakładana "dziubek przy dziubku", co przykryło biszkopty kompletnie i dało efekt "kolców". Posypane kakao - prześliczne. Serdecznie pozdrawiam. maggs [20.03.2003 23:24]
Witajcie! Po drugim wykonaniu tego deseru nasunęły mi się dwie wskazówki, które mogą pomóc przy robieniu deseru. Największy problem na jaki się napotkałem to odpowiednia konsystencja kremu i podkładów. Aby biszkopy nie tworzyły miękkiej papki najlepiej by było użyć biszkoptu upieczonego własnoręcznie lub skorzystać z podkładów biszkoptowych. Co do masy serowej należy ją ucierać aż zrobi się prawie sucha. Po zmieszaniu z serem całość utrzymuje należytą konsystencję. Pozdrawiam LooK_ [18.03.2003 20:44]
Ja do tiramisu dodaję szklankę ubitej śmietany kremówki, ubite na sztywną pianę białka, a nadto żelatynę. Nie jest to zapewne już PRAWDZIWE ORYGINALNIE WŁOSKIE tiramisu, ale za to jest niesamowicie puszyste i się nie rozlatuje(zawsze robię je w tortownicy). Znika natychmiast pochłonięte przez moją rodzinkę, która kategorycznie domaga się kolejnej porcji. ewiks [19.02.2003 13:16]
Witam bardzo serdecznie. Tiramisu według przepisu Grzegorza zrobiłam w miniona sobotę. Muszę szczerze powiedzić, że miałam chyba niesamowite szczęście ponieważ w ogóle się do tego nie przyłożyłam, po dodaniu mascarpone całą masę po prostu potraktowałam mikserem.... Wyszło przepyszne !!! Chyba zgodnie z zasadą, że im bardziej się do czegoś przykładamy tym mniejsze prawdopodobieństwo że wyjdzie tak, jak byśmy tego sobie życzyli :-) Pozdrawiam Marta mosins [17.02.2003 16:36]
Dobry wieczor. Tiramisu to moje zdecydowanie najlepsze ciastko. Do niedawna kupowalam. Pewnego dnia znalazlam przepis w jakiejs gazecie i od tego czasu zawsze juz sama robie. Kilka razy zrobilam sama w domu i tak:. Za pierwswzym razem postepowalam niewolniczo za przepisem, poczawszy od rodzaju serka, a skonczywszy na maczaniu tych biszkoptow. Wyszlo smaczne, ale ciapowate, nie dalo sie kroic tylko raczej wygarniac, dopiero po dwoch dniach zgestnilo jak go juz praktycznie go nie bylo. Drugim razem nie bylo mascarpone w supermarkecie, kupilam wiec serek philadelphia, tez bylo rzadkie, ale ciekawe w smaku, bo philadelphia jest nieco slona ;)
Za trzecim razem uzylam mascarpone, philadephia, oraz kwasnego tlustego jogurtu. Ciagle ten sam problem - za rzadkie. Ale za kazdym razem znakomite i nieco inne w smaku. Zaczelam tez piec domowy biszkopt - bo jest o niebo lepszy od ciastek a poza tym zdrowszy. Ostatnio wymyslilam, ze zageszcze dodajac zelatyny. No i mam teraz cztery pudelka nabialu - mascarpone, philadelphia, ricotta i tlusty kwasny jogurt. Zrobie takiego mieszańca ;). Dodam torebke naturalnej zelatyny rozpuszczonej w minimalnej ilosci wody. W smaku na pewno bedzie znakomity - to nie ulega najmniejszej watpliwosci, natomiast mam nadzieje, ze zelatyna rozwiaze problem ciapowatosci. No i obowiazkowo domowy biszkopt. Jutro zrobie i dam znac jak sie zelatyna sprawdzila, pozdrawiam. A tak na marginesie - fantastyczny serwis, gratuluje pomyslów, lekkosci pióra i frekwencji. Bede czesto zagladac, Renia. reniatoja [9.02.2003 01:05]
Tiramisu - pycha!
Robilam kilka razy - w tym 2 razy z twarogu i prawdę mówiąc nie umywa się do tego z serka mascarpone. Moja modyfikacja to drylowane wiśnie z kompotu na drugą warstwę biszkoptów, na to masa tiramisowa a potem bita śmietana. Na to posypane gorzkie kakao i udekorowane to wszystko wiśniami i płatkami migdałowymi w charakterze listków... mniam:) Siedzi juz w lodówce, jutro będzie jedzone!:) madziak [19.10.2002 19:20]
Robiłam z okazji rocznicy slubu. Wyszło bardzo smaczne, chociaż z maczania biszkoptów została mi ponad szklanka kawy. Konsytencje miało rzadką, ale chyba z racji biszkoptów. Strasznie były puchate i szybko robiły się ciapkowate. Sama masa super, robiłam z serka mascarpone. Chyba musze dopracować ten przepis, głównie zmieniając biszkopty na bardziej nasiąkliwe. Z goryczą stwierdzam, że 250 g mascarpone (niemieckiej produkcji, niepodobne do żadnego ze znanych mi serów, raczej jak bardzo tłusta i gęsta, ale słodka śmietana) kosztuje tyle co 1kg polskiego twarogu. sd_silver [14.10.2002 13:55]
Błagam, nigdy nie widziałam nawet tej potrawy, ale próbowałam zrobić ją dwukrotnie. Raz z serka Toska i raz z Mascarpone. Cóż, smak fajowy ale konsystencja fatalna. A czytałam gdzieś, że to powinno dać się pokroić! Oczywiście "moje" tiramisu leżakuje całą noc w lodówce. Help help plizzzzzzzz! Ps. A może można użyć do tego gotowego spodu tortowego (kakaowego) a dopiero drugą warstwę stanowiłyby Biszkopty? hmmmmmmm....
[Grzegorz: zapraszam na forum] [18.08.2002 12:13]
Co ja mam zrobić jeśli robię wszystko wg przepisu (wariację z białkami też przerabiałam) i niestety masa jest bardzo rzadka i nie ma konsystencji stałej. Pomóżcie bo deser jest doskonały !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Pozdrawiam
[Grzegorz: może za dużo kawy, może serek zbyt wodnisty, zapraszam na forum - tam dojdziemy do sedna problemu]
Elwira navroth [30.07.2002 15:57]
Klasyczne tiramisù jest z serka mascarpone, ale ja nie sprzeciwiam
sie, jesli ktos eksperymentuje z innymi serkami.
Wloszki czesto robie go z ricotty, glównie ze wzgledu na kalorie.
Dodawanie alkoholu, kakao, wersje ananasowa czy truskawkowa, to sa juz
wariacje na temat, a te w kuchni sa mile widziane.
Nie zgadzam sie, aby bez soku z cytryny tiramis & ugrave nie mialo smaku, ale jak wiadomo o gustach trudno dyskutowac (smietany nie dodawalabym
jednak). Pisze jednak glównie do Ani. Faktycznie, tiramis & ugrave jest
bardzo proste, a jednak czasem... Przede wszystkim mascarpone nalezy dodawac
lyzkami i mieszac bardzo delikatnie, az znikna grudki (nigdy nie uzywac
trzepaczki). W przeciwnym wypadku masa stanie sie zbyt plynna (to zdarzylo
sie Karolinie), a w skrajnym przypadku moze sie zwazyc (mnie zdarzylo sie
raz; myslalam, ae to kwestia temperatur).
To, co teraz napisze, jest jednak najwazniejsze, gdyz chodzi o zdrowie i
zycie. Nie nalezy wpadac w panike, ale przestrzegac pewnych zasad. Przede
wszytkim mascarpone nalezy kupowac jedynie w sklepach czy supermarketach
godnych zaufania, które dbaja o tzw. lancuch chlodniczy. Nigdy na bazarach!
Pod wplywem podwyzszonej temperatury, w mascarpone moze sie wytworzyc tzw.
jad kielbasiany. Kilka lat temu w Wloszech byly ofiary smiertelne
(stwierdzono obecnosc jadu), co zniechecilo mnie na dluzszy czas do tego
wspanialego deseru (sporzadzanego zreszta takze z surowych jajek, a wiec
salmonella moze czyhac... ).
Teraz robie tiramisù, ale zwracam szczególna uwage na skladniki
(daty waznosci, przechowywanie itp.).
Jeszcze jedno: tiramisù jest zdecydowanie lepsze nastepnego dnia
(2-4 godziny nie wystarcza ). Mozna tez dac mniej zóltek niz bialek (o jedno
lub dwa). Najlepsze biszkopty to "savoiardi". Maje odpowiednie konsystencje
i daje sie dobrze namoczyc. Rozpisalam sie, ale zyjac we Wloszech sporo sie
dowiedzialam o tym narodowym deserze. Pozdrowienia!
Linn (Linna to dlatego, ze mialam problemy z logowaniem na stronie glownej) Linna [17.07.2002 10:55]
Witam, mimo, że zakochałam sie w tiramisu, mam spore kłopoty z jego przygotowaniem, ponieważ serek po dodaniu do jajek, często mi sie "zważa". Błagam o pomoc i poradę, może coś robie nie tak, choć jak wynika z Waszego przepisu wszystko jest ok.
[Grzegorz: zapraszam na forum, z pewnością dojdziemy, co jest nie tak] AniaFlak [22.06.2002 14:39]
Naprawde pycha!!!! Dodałam jeszcze do tego ubitą 30% śmietanę z odrobiną kawy. Jednak pomimo użycia orginalnego serka, masa nie zgęstniała - proponuję dodanie do niej fix do bicia śmietany. karolina.zydel [5.06.2002 16:13]
Niebo w gębie. Ja robiłam je już kilka razy i moje opinie są takie
1.Jeśli serek to tylko mascarpone!
2. Dodaję więcej amaretto - około 4-5 łyżek na pół szklanki zimnej neski. Neska ma tę zaletę, że nie trzeba czekać aż wystygnie, można ją od razu zrobić na zimno.
3. Ostatnio zamiast w lodówce, schłodziłam deser w zamrażarce - osiąga bardziej satysfakcjonującą spoistość, choć przypomina już raczej deser lodowy, ale to już kwestia gustu
Pozdrawiam
Świetna strona! Szafranek [6.04.2002 13:16]
Moje pierwsze tiramisu zrobiłem w Paryżu. Przepis znalazłem na pudełku od zapałek. Było mniammniam!!!!!!!!!!!!! jacektroch [4.04.2002 10:02]
Deser wyśmienity i niepowtarzalny. Przygotowuję go zawsze na ważniejsze uroczystości, aby oczarować gości. Ponieważ deser ten pochodzi z Włoch, a ja właśnie posiadam oryginalny włoski przepis, chcałabym dodać swoje trzy grosze. Czas wykonanie do nie dłużej jak 30-45 min., liczba porcji, a także ilość kalorii stanowczo większe. Co tyczy już samego przepisu, to wystarczą 2-3 jajka, białka ubija sie na sztywną pianę i na końcu delikatnie miesza z masą. Można dodać 200 ml bitej śmietany, ale wtedy wychodzi prawdziwa kaloryczna bomba. Tiramisu przygotowuję w większym prostokątnym plastikowym pojemniku i na sam spód należy dać cieniutką warstwę masy, dobiero wtedy biszkopty. Każdą warstwę masy posypuję ciemnym kakao, a sam wiesz starta gorzką czekoladą. Ah, do kawy dolewam rumu, bo amareto ma specyficzny smak, nie odpowiadający każdemu. Tiramisu najlepsze jest na następny dzień. To tylko takie moje małe uwagi. Wszystkich, którzy do tej pory nie poznali smaku tiramisu serdecznie namawiam do przyrządzenia tego wspaniałego deseru. Smacznego!!!!!! basia [3.04.2002 13:19]
Uwielbiam ten serwis! Robię mnóstwo potraw tu zamieszczonych. Nie mogłam się jednak oprzeć dokonaniu pewnych modyfikacji w tymże deserze, co tylko na dobre wyszło. 1. dodałam do masy serowo-jajkowej skórkę otartą z połowy cytryny oraz jedną dużą łyżeczkę soku; bez tego zabiegu, masa jest zupełnie pozbawiona wyrazu; 2. Nie miałam co zrobić z białkami, więc rozpuściłam w garnuszku jedną czekoladę deserową z łyżką masła i 1/3 kubka mleka, ubiłam pianę z połowy białek, dodałam jedną łyżkę masy jajkowej jeszcze bez sera, dodałam ostudzony sos czekoladowy. Do maczania biszkoptów użyłam zaparzonej kawy mielonej, dodałam bacardi, dosyć sporo, powinno się czuć alkohol :-)) Warstwa biszkoptów (naprawdę trzeba szybko maczać i nie przejmować zbytnio układaniem), biała masa, biszkopty, czarna masa, i tak dwa razy. Wierzch posypałam kawą rozpuszczalną. Zadowolenie gości było pełne; a ta resztka, którą dojadłam następnego dnia jeszcze lepsza. Pozdrawiam serdecznie Joanna [12.02.2002 00:00]
Pycha! ale ja postanowiłam od razu wykorzystać białka - po prostu ubiłam sztywną pianę i dodałam ją do masy ...zrobiła się dzięki temu puchata i bardziej lekka Marta [12.02.2002 00:00]
Coś cudownie walentynkowego! Kiedy tylko przeczytałam przepis uznałam, że będzie to wspaniały deser dla wszystkich przyjaciół - łasuchów, którym w Walentynki chciałam sprawić miłą niespodziankę. Nie miałam odwagi eksperymentować z innymi twarożkami, zatem użyłam mascarpone. Do kawy dolałam malibu (dodało charakterystycznego ale delikatnego smaku).W przezroczystej misce połączenie ciemnych biszkoptów z kremową mas? wyglądało tak fantastycznie, że z trudem przeżyłam oczekiwanie na zastygnięcie deseru w lodówce. Muszę jedynie przyznać, że ser niełatwo było wymieszać z mas? żółtkową delikatnie mieszając je ze sob?. Cała w strachu odważyłam się zamieszać energicznie trzepaczką, mając nadzieję, że deser się nie zważy. Wszystko się udało! Cudownie było oglądać miny przyjaciół, którzy nie mogli wyjść z podziwu nad cudownym smakiem Tiramisu! Małgosia [12.02.2002 00:00]
| |